Wspólnoty >> Krąg Biblijny "Ruah" >> Wywiad

Znalazłem oparcie...

Wywiad Agnieszki R. z Piotrkiem S. na temat Kręgu Biblijnego.

W Kręgu Biblijnym jestem od roku. Postanowiłam porozmawiać z osobą, która jest w nim od samego początku.
Agnieszka Raczko: Dlaczego jesteś we wspólnocie?

Piotrek Salamonowicz: No cóż… Może najpierw opowiem, jak to się wszystko zaczęło… Pamiętam, gdy będąc w VI klasie szkoły podstawowej s. Leonia, która uczyła nas religii, zaproponowała mi przyjście na spotkanie dotyczące Pisma Świętego. Początkowo byłem sceptyczny, ale zgodziłem się. Było nas kilka osób - modliliśmy się, czytaliśmy Pismo Św., robiliśmy dramy biblijne, śpiewaliśmy piosenki. Było fajnie! (śmiech). Regularnie- co tydzień widywaliśmy się po lekcjach. Z czasem przenieśliśmy miejsce spotkań do świetlicy na plebanii Kościoła Najświętszego Zbawiciela. Teraz właściwie nie wyobrażam sobie nie być  w Kręgu Biblijnym Ruah. Czuję w nim oparcie, bliskość bycia z Bogiem i innymi osobami. Przez te 10 lat zaprzyjaźniliśmy się wszyscy ze sobą.

A.R.: Hmm… A dlaczego Ruah?

P.S.: Ruah to Duch Święty. W naszej wspólnocie rozważamy fragmenty z Biblii, do czego konieczna jest pomoc i wsparcie właśnie Ducha Świętego.

A.R.: No tak, ale przecież Krąg Biblijny nie tylko rozważa Pismo Święte, prawda?

P.S.: Ależ oczywiście! W ciągu roku szkolnego, poza piątkowymi spotkaniami przygotowujemy oprawę liturgiczną Mszy Św. dla młodzieży na 10.30 - tzn. śpiew pieśni przy akompaniamencie gitary i bębna, komentarze, czytania i psalm. Raz w miesiącu mamy adorację Najśw. Sakramentu. Poza tym uczestniczymy w różnych uroczystościach parafialnych- ostatnio były to Misje Św., 10-lecie koronacji wizerunku Matki Zbawiciela oraz 100-lecie obrazu w kościele w ramach czego zrobiliśmy modlitewne przedstawienie.  Co roku w wakacje wyjeżdżamy w góry na tygodniowe rekolekcje. Zdobywamy szczyty, podziwiamy przyrodę, ale nie zapominamy o modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego. Oprócz tego mamy też dni skupienia. Niedawno pojechaliśmy na weekend pod Warszawę. Oderwaliśmy się od „wielkiego miasta”, co pozwoliło nam lepiej przeżyć ten krótki czas rekolekcji.

A.R.: Czy każdy może dołączyć do wspólnoty?

P.S.: Tak, jesteśmy otwarci. Są wśród nas gimnazjaliści, licealiści i studenci. Serdecznie zapraszamy na nasze spotkania w piątki o 18.30 w świetlicy.

A.R.: Dziękuję za rozmowę.

P.S.: Dziękuję.